ŁOMASKA

Moja codzienna obecność na uli Łomaskiej, droga „do” i „z” pracy zarówno pieszo jak samochodem, rozbudziła we mnie chęć poznania jej historii, która jak się okazała, jest bardzo interesująca i godna uwagi, choć ostatnimi czasy bardzo zapomniana. Ulica, która niegdyś była ważną drogą wyjazdową z miasta w kierunku południowym, obecnie wraz ze zmianą struktury miejskiej, na przestrzeni wielu dekad, jej funkcja i znaczenie bardzo się zmieniła.Jej początkiem była miejska ulica Krzywa, przemianowaną w latach dwudziestych na ulicę Narutowicza. Pokryta tradycyjnymi „kocimi łbami” była bardzo ruchliwa i hałaśliwa gdyż to tędy przebiegał cały ruch kołowy z lewobrzeżnej części miasta w kierunku Woli. Dalszym jej ciągiem była tak zwana szos „łomaska”, która groblą, pamiętająca czasy Radziwiłłów, pierwszych właścicieli Białej Podlaskiej, przebiegała przez tereny podmokłe i która jako jedyna miała drewniane mosty na rzece. Można było nią dojechać do dworca kolejowego, pobliskiej wsi Wólki Plebańskiej i dalej przez Łomazy do Lublina. Najszybszy rozwój tej drogi i tej części miasta przypada na okres międzywojenny gdzie w jej bezpośredniej bliskości, powstaje „H.B Raabe – Dom Handlowy” a nieco dalej za przejazdem kolejowym, drogą na Dokudów, w okolicy nieistniejącej obecnie wsi Odpadki, wzniesiono hale produkcyjne Podlaskiej Wytwórni Samolotów. Wzdłuż Łomaskiej powstają także sklepy, piekarnia, karczma, tartak oraz młyn nad rzeką. Mogły się rozwijać dzięki dostarczaniu towarów i jednoczesnemu zbywaniu produktów drogą kolejową. Jednym słowem ulica Łomaska była ważną arterią miejską, która przyczyniła się do rozwoju przemysłowego miasta. (...)    (fragmenty tekstu)

tekst: Jarek Domański

Biała Podlaska, luty 2019 / maj 2021

press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom
press to zoom

powrót do galerii

© 2017- 2021 by JAREK DOMAŃSKI